Home Bez kategorii Wielojęzyczna strona firmowa w WordPressie: koszty, wtyczki i błędy, które widać dopiero po wdrożeniu
ile kosztuje tłumaczenie dokumentów - ilustracja artykulu

Wielojęzyczna strona firmowa w WordPressie: koszty, wtyczki i błędy, które widać dopiero po wdrożeniu

by DigitalGates

Dodanie drugiej wersji językowej do strony firmowej wygląda jak zadanie na jeden sprint: wtyczka, przełącznik flag, tłumaczenie treści i gotowe. Tymczasem projekty wielojęzyczne regularnie przekraczają budżet dwukrotnie, a najczęstszym powodem nie jest technologia, tylko brak planu na treść. Poniżej rozkład kosztów i decyzji na przykładzie średniej strony B2B: 38 podstron, blog z 60 wpisami, formularze, PDF-y do pobrania, wersja polska plus angielska i niemiecka.

Wtyczka: WPML, Polylang czy TranslatePress

Trzy najpopularniejsze rozwiązania różnią się nie tylko ceną, ale modelem pracy redaktora. WPML (99 euro rocznie w wersji Multilingual CMS) tworzy osobne wpisy dla każdego języka i radzi sobie z tłumaczeniem pól niestandardowych, WooCommerce i menu. Polylang (darmowy, wersja Pro 99 euro) działa podobnie, ale ma słabsze wsparcie dla page builderów. TranslatePress (89 euro) tłumaczy stronę wizualnie, z poziomu frontu, co podoba się klientom, ale przy 100 podstronach robi się nieporęczne.

KryteriumWPMLPolylang ProTranslatePress
Cena roczna99 EUR99 EUR89 EUR
Osobne URL-e per języktaktaktak
Tłumaczenie pól ACFpełnepełne (Pro)częściowe
Wpływ na czas ładowania+80-150 ms+20-40 ms+100-200 ms
Eksport treści do tłumaczenia (XLIFF)takprzez dodateknie

Dla strony z 38 podstronami i blogiem najrozsądniejszy jest WPML lub Polylang Pro, głównie ze względu na eksport XLIFF, który pozwala wysłać całą treść do tłumacza jednym plikiem zamiast kopiować 98 wpisów ręcznie.

Struktura URL i SEO: decyzja, której nie da się cofnąć tanio

Trzy opcje: podkatalog (firma.pl/en/), subdomena (en.firma.pl) albo osobna domena (firma.com). Podkatalog dziedziczy autorytet domeny głównej i jest najprostszy w utrzymaniu. Subdomena jest traktowana przez Google w dużej mierze jak osobny serwis, co ma sens tylko przy całkowicie różnej ofercie na różnych rynkach. Osobna domena krajowa (firma.de) daje najlepszy sygnał geograficzny, ale wymaga budowania widoczności od zera.

Niezależnie od wyboru, trzeba wdrożyć tagi hreflang na każdej podstronie, w tym x-default, oraz osobne mapy witryny dla każdego języka. Audyty stron wielojęzycznych pokazują, że około 60 procent z nich ma błędy w hreflang, najczęściej brak linku zwrotnego (strona A wskazuje B, ale B nie wskazuje A), co powoduje, że Google ignoruje całą deklarację.

Treść: największa i najbardziej niedoszacowana pozycja

Strona z 38 podstronami i 60 wpisami to w praktyce 250-350 stron rozliczeniowych tekstu (1 800 znaków ze spacjami). Przy dwóch dodatkowych językach daje to 500-700 stron do przetłumaczenia. Na etapie wyceny projektu warto od razu ustalić, ile kosztuje tłumaczenie dokumentów i treści webowych w danej kombinacji językowej, bo stawki potrafią się różnić dwukrotnie w zależności od tego, czy tekst ma być przetłumaczony dosłownie, czy zlokalizowany pod rynek docelowy, z uwzględnieniem słów kluczowych i lokalnych konwencji. Dla pary polski-niemiecki tłumaczenie specjalistyczne tekstu marketingowego to wydatek rzędu 55-90 złotych za stronę, więc sama treść strony może kosztować 30-60 tysięcy złotych, czyli więcej niż całe wdrożenie techniczne.

Dwie rzeczy, które obniżają tę kwotę bez utraty jakości: po pierwsze, nie wszystko trzeba tłumaczyć. Blog z 60 wpisami można przesiać i przenieść tylko 15-20 najlepiej czytanych tekstów. Po drugie, treść powtarzalna (stopki, CTA, opisy produktów o podobnej strukturze) powinna iść do tłumacza jako pamięć tłumaczeniowa, za którą biura zwykle liczą 30-50 procent stawki bazowej.

ile kosztuje tłumaczenie dokumentów - zdjecie w tresci
Zdj. tematyczne: ile kosztuje tłumaczenie dokumentów (fot. Christina Morillo/Pexels)

To, o czym wszyscy zapominają

  • Formularze i komunikaty systemowe. Treść pól, walidacji, podziękowań i maili automatycznych. Zwykle 40-80 krótkich fraz, które wtyczka pokazuje w osobnym panelu String Translation.
  • Pliki PDF. Katalog produktowy w PDF nie przetłumaczy się sam. Przy 24-stronicowym katalogu trzeba doliczyć skład graficzny w nowym języku: 1 500-3 000 złotych za wersję.
  • Grafiki z tekstem. Banery i infografiki z polskimi napisami. Albo nowa wersja graficzna, albo przeprojektowanie tak, by tekst był w HTML.
  • Meta tytuły i opisy. 98 podstron razy dwa języki to 196 par meta tagów, których tłumaczenie dosłowne zwykle przekracza limit 60 znaków.
  • Daty, waluty, formaty telefonów. Niemiecki klient oczekuje +49 w przykładzie formularza i ceny z przecinkiem, nie kropką.

Budżet dla opisanej strony

Zestawienie realnych kosztów wdrożenia dwóch dodatkowych wersji językowych (angielskiej i niemieckiej) dla strony B2B z 38 podstronami i przesianym blogiem (18 wpisów):

PozycjaKoszt (zł)
Licencja wtyczki i konfiguracja (hreflang, sitemapy, przełącznik)4 500
Tłumaczenie i lokalizacja treści (ok. 320 stron x 2 języki)36 000
Tłumaczenie stringów, formularzy, maili1 800
Skład 2 katalogów PDF w 2 językach5 200
Testy, korekta native speakera, poprawki po wdrożeniu6 000

Razem około 53 tysięcy złotych, z czego 70 procent to treść, a nie technologia. Firmy, które wyceniają projekt wielojęzyczny na podstawie oferty agencji webowej (zwykle tylko pierwsza pozycja plus marża), są potem zaskoczone, że strona za 5 tysięcy kosztowała dziesięć razy więcej.

Harmonogram, który działa

Kolejność ma znaczenie: najpierw decyzja o strukturze URL i wtyczce, potem audyt treści i wybór, co idzie do tłumaczenia, następnie eksport XLIFF i tłumaczenie (3-5 tygodni dla 640 stron), import, a na końcu tłumaczenie stringów i testy. Odwrócenie tej kolejności, czyli wrzucenie tłumaczeń przed ustaleniem struktury, kończy się ręcznym przepinaniem setek linków wewnętrznych. Przy opisanym projekcie realny czas od decyzji do uruchomienia wersji niemieckiej to 9-11 tygodni.

Utrzymanie: koszt, który nie kończy się po wdrożeniu

Strona wielojęzyczna nie jest projektem, tylko procesem. Każdy nowy wpis na blogu, zmiana w cenniku czy aktualizacja regulaminu oznacza pracę w trzech wersjach jednocześnie. Firmy, które tego nie planują, po pół roku mają angielską wersję z nieaktualnymi cenami i niemiecką z ofertą sprzed dwóch kwartałów, co dla klienta zagranicznego jest sygnałem gorszym niż brak jego języka w ogóle. Realny koszt utrzymania dla opisanej strony to 2-4 strony rozliczeniowe tłumaczeń tygodniowo, czyli 800-1 500 złotych miesięcznie, plus kilka godzin pracy redaktora na publikację i sprawdzenie formatowania.

Dwie praktyki, które obniżają ten koszt. Po pierwsze, workflow z buforem: nowe treści publikuje się po polsku od razu, a wersje obce w cyklu dwutygodniowym, zbierając kilka tekstów w jedno zlecenie, co pozwala biuru tłumaczeń zastosować niższą stawkę za większy wolumen. Po drugie, wtyczka ustawiona tak, by nieprzetłumaczona podstrona nie była widoczna w obcej wersji językowej zamiast pokazywać polski tekst pod angielskim adresem; WPML robi to przez opcję ukrywania nieprzetłumaczonych treści, Polylang wymaga dodatkowej reguły w szablonie. Dzięki temu klient z Niemiec nigdy nie trafi na mieszankę języków, a Google nie zaindeksuje polskiej treści pod adresem /de/.

Powiązane artykuły